Wejście bez kolejki Pocałunek Klimta w Belwederze: Gdzie go znaleźć, kiedy zobaczyć i na co zwrócić uwagę
Która dokładnie sala, najlepsza pora dnia, modelki proponowane do postaci kobiecej, technika złocenia i wojenna historia wyjaśniająca, dlaczego Pocałunek przetrwał, gdy czternaście innych obrazów Klimta nie miało tego szczęścia.
Pocałunek (Liebespaar) Gustava Klimta to najczęściej oglądany obraz w Austrii i jedno z najczęściej reprodukowanych dzieł w europejskiej sztuce XX wieku. Wisi w Górnym Belwederze — nie w samej Sali Marmurowej, jak się czasem podaje, ale w galerii Klimta przylegającej bezpośrednio do Sali Marmurowej, nazywanej w starszych przewodnikach Złotym Pokojem (Goldenes Zimmer) ze względu na przytłaczającą powierzchnię złota płatkowego na obrazie. Panel ma wymiary sto osiemdziesiąt na sto osiemdziesiąt centymetrów, jest znacznie większy, niż sugerują standardowe reprodukcje, i został zakupiony przez państwo austriackie w 1908 roku bezpośrednio z wiedeńskiej wystawy Kunstschau za kwotę, która w tamtym czasie była nadzwyczaj wysoka za dzieło współczesnego austriackiego artysty. Ten przewodnik to praktyczny briefing: w którym dokładnie pokoju, o której najlepiej przyjść, co właściwie wiadomo o modelce, na co zwrócić uwagę na obrazie poza oczywistym uściskiem, technika złota płatkowego, która narodziła się z podróży do Rawenny w 1903 roku, oraz wojenna historia zamku Immendorf, która wyjaśnia, dlaczego Pocałunek przetrwał, podczas gdy kilka innych ważnych obrazów Klimta nie miało tyle szczęścia.
Gdzie dokładnie wisi Pocałunek w Górnym Belwederze
Pocałunek jest wystawiony na pierwszym piętrze Górnego Belwederu – według amerykańskiego liczenia na drugim piętrze – w dedykowanych galeriach Klimta, które otaczają centralną Salę Marmurową budynku. Od głównego wejścia należy wejść reprezentacyjną klatką schodową na pierwsze piętro i skręcić do Sali Marmurowej; pokoje Klimta otwierają się z Sali Marmurowej po obu jej stronach. Pocałunek ma własną ścianę w jednej z tych galerii, zawieszony na wysokości wzroku za ochronną szybą, z muzealnym oświetleniem skalibrowanym tak, by wydobyć blask złota płatkowego bez odblasków na powierzchni obrazu.
Krótka barierka linowa wyznacza komfortową odległość oglądania wynoszącą około półtora metra, co stanowi minimum potrzebne do objęcia wzrokiem całego kwadratowego formatu jednym spojrzeniem. Starsze przewodniki czasami opisują obraz jako wiszący w samej Sali Marmurowej; jest to nieprawda – znajduje się on w sąsiedniej galerii, często oznaczanej na starych planach jako Złoty Zimmer. Sala Marmurowa to pomieszczenie z freskiem na suficie autorstwa Carlone i panoramicznym widokiem w dół przez formalny ogród na iglicę katedry św. Szczepana na Starym Mieście; galeria Klimta to mniejszy, bardziej kameralny pokój obok. Jeśli przyłapiesz się na wpatrywaniu w malowany fresk sufitowy zamiast w płótna pokryte złotem, przejdź przez następne drzwi.
Najlepsza pora dnia, by zobaczyć Pocałunek
Między mniej więcej dziesiątą a jedenastą rano to najlepsze okno na niespieszne oglądanie. Pierwsza fala odwiedzających tuż po otwarciu opuszcza pokoje Klimta około dziewiątej czterdzieści pięć – zwykle przychodzą prosto do Pocałunku, robią mu zdjęcie i idą dalej – a kolejny duży napływ, zorganizowane wycieczki autokarowe, przybywa masowo od około wpół do dwunastej. Godzina między dziesiątą a jedenastą jest najspokojniejsza z całego poranka. Drugie ciche okno otwiera się w ostatniej godzinie przed zamknięciem, szczególnie w miesiącach, gdy muzeum jest otwarte do osiemnastej; ostatnie czterdzieści pięć minut to często drugi najspokojniejszy okres dnia.
Okno między dwunastą a piętnastą to najgorszy czas w ciągu dnia. Przyjazdy autokarów piętrzą się przy głównym wejściu do Górnego Belwederu, kolejka do kasy biletowej może ciągnąć się od czterdziestu pięciu minut do godziny w lipcu i sierpniu, a sala z Pocałunkiem staje się tak zatłoczona, że zrobienie niezakłóconego zdjęcia jest trudne. Odwiedzający z elastycznym porankiem, którzy przybędą na otwarcie o dziewiątej, mogą zazwyczaj najpierw obejść pokoje Klimta, zejść na parter do średniowiecza i baroku, gdy pierwsze grupy wycieczkowe wchodzą na górę, a następnie wrócić do Pocałunku między dziesiątą a jedenastą na drugie, spokojniejsze spojrzenie – schemat, który konsekwentnie daje lepsze wrażenia niż pojedyncze, linearne przejście.
Kim jest kobieta z Pocałunku?
Tożsamość kobiety z Pocałunku jest przedmiotem debat od ponad stu lat, a uczciwa odpowiedź brzmi, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi. W literaturze historyczno-artystycznej najczęściej powracają trzy nazwiska. Pierwsze to Emilie Flöge, życiowa towarzyszka Klimta i czołowa postać wiedeńskiej sceny mody reformowanej; pozowała do kilku potwierdzonych portretów Klimta i jest niezmienną faworytką w wielu katalogach. Drugie to Adele Bloch-Bauer, wiedeńska socjeta, której twarz została uwieczniona na dwóch tak zwanych portretach Złotej Adeli; argumentacja opiera się tu głównie na proporcjach twarzy i złotym ornamentie wspólnym dla tych dzieł.
Trzecią jest Marie Henneberg, żona fotografa Hugo Henneberga i sama w sobie prominentna postać w kręgach wiedeńskiej Secesji; portret jej autorstwa Klima namalowany około 1901 roku jest przywoływany jako wykazujący podobną geometrię twarzy. Żadna z tych identyfikacji nie jest rozstrzygająca, a sam Klimt nigdy nie nazwał tej postaci. Tytuł obrazu – Liebespaar, po prostu Kochankowie – jest celowo ogólny i mógł mieć na celu uniwersalizację uścisku, zamiast wiązania go z jedną osobą. Obecny tekst ścienny w Belwederze traktuje tę kwestię jako otwartą, co jest najuczciwszym stanowiskiem kuratorskim. Odwiedzający, którzy przybywają oczekując jednej potwierdzonej odpowiedzi, wyjdą z trzema prawdopodobnymi kandydatkami i pożyteczną lekcją z metodologii historii sztuki.
Na co zwrócić uwagę na samym obrazie
Poza samym uściskiem, obraz nagradza powolne patrzenie na co najmniej czterech poziomach. Po pierwsze, dwie połowy złotego tła okalającego postacie nie są identyczne: męska część wypełniona jest ostro zarysowanymi prostokątami w czerni, szarości i srebrze, podczas gdy żeńska część wypełniona jest miękkimi kołami i kwiatowymi spiralami — to wizualny kod, którym Klimt posługiwał się w tak zwanym Złotym Okresie, by odróżnić ornament męski od żeńskiego. Po drugie, łąka, na której klęczy para, jest botanicznie precyzyjna — stokrotki, fiołki i trawy zidentyfikowane przez botaników jako gatunki austriackich alpejskich łąk, co osadza abstrakcyjne złote tło w realnym austriackim krajobrazie.
Po trzecie, spójrz na stopy kobiety — jedynie jej palce wyłaniają się znad krawędzi łąki w złotą pustkę, sugerując kruchość pocałunku równie mocno, co jego uniesienie. Wielu komentatorów odczytywało ten obraz nie jako moment jedności, lecz jako chwilę tuż przed tym, gdy jedna z postaci się odsunie. Po czwarte, męska aureola z liści i jego korona z bluszczu odwołują się jednocześnie do ikonografii dionizyjskiej i chrześcijańskiej, łącząc pogańskie motywy roślinne ze złotymi nimbami bizantyjskich ikon. Powierzchnia złota płatkowego zbudowana jest z wielu warstw — złota, srebra i platyny w różnych partiach — nakładanych przez samego Klimta techniką, którą rozwijał w latach 1907–1909, bezpośrednio inspirowaną wczesnochrześcijańskimi mozaikami, które zobaczył w 1903 roku w Bazylice San Vitale w Rawennie.
Jak Pocałunek ocalał: wojenna historia Schloss Immendorf
Pocałunek znajduje się w kolekcji Belwederu od 1908 roku, kiedy państwo austriackie zakupiło go z wystawy Kunstschau Wien za dwadzieścia pięć tysięcy koron — sumę nadzwyczaj wysoką jak na współczesne austriackie dzieło w tamtych czasach, będącą celową polityczną deklaracją wsparcia dla Klimta i pokolenia secesjonistów. Obraz wisiał w galerii przez cały okres międzywojenny bez większych incydentów. Prawdziwie dramatyczny moment w historii jego przetrwania to II wojna światowa, kiedy Belweder — jak większość głównych europejskich muzeów — ewakuował swoje najcenniejsze dzieła do wiejskich magazynów w latach 1943 i 1944.
Kilka płócien Klimta, w tym Pocałunek, wysłano do Schloss Immendorf w Dolnej Austrii. W maju 1945 roku, w ostatnich dniach wojny, wycofujące się jednostki SS podpaliły zamek; budynek spłonął doszczętnie w ciągu nocy, a znaczna część przechowywanych tam obrazów Klimta uległa zniszczeniu, w tym trzy Obrazy Wydziałowe — Filozofia, Medycyna i Jurysprudencja — zamówione dla Uniwersytetu Wiedeńskiego i uznawane za jedne z najbardziej ambitnych wielkoformatowych dzieł Klimmta. Pocałunek ocalał, ponieważ został przeniesiony osobno do innego chronionego magazynu wcześniej w tym samym miesiącu, co udokumentowano w wojennym rejestrze Belwederu. Gdyby nie ten pojedynczy transfer, obraz niemal na pewno nie istniałby dzisiaj. Powrócił do Belwederu po powojennym ponownym otwarciu muzeum i od tamtej pory jest nieprzerwanie eksponowany.
Najczęściej zadawane pytania
W którym pokoju w Belwederze znajduje się Pocałunek?
Pocałunek jest eksponowany w galeriach Klimmta na pierwszym piętrze Górnego Belwederu, bezpośrednio sąsiadując z Salą Marmurową — nie w samej Sali Marmurowej. Obraz ma własną ścianę w galerii, nazywanej czasem na starszych planach Złotym Pokojem, za szybą ochronną.
Kiedy jest najlepsza pora dnia, aby zobaczyć Pocałunek bez tłumów?
Między mniej więcej dziesiątą a jedenastą rano lub w ostatniej godzinie przed zamknięciem. Okno od dwunastej do piętnastej jest niezmiennie najbardziej oblegane, z przyjazdami autokarów wycieczkowych piętrzącymi się wokół obrazu i kolejkami do kas, które latem mogą przekraczać czterdzieści pięć minut.
Jak duży jest Pocałunek Klimmta?
Obraz mierzy sto osiemdziesiąt centymetrów kwadratowych — jest znacznie większy, niż sugeruje większość reprodukcji. Jest to olej z prawdziwym złotem płatkowym, srebrem i platyną na płótnie, w formacie kwadratowym, i jest powszechnie zaliczany do największych ukończonych obrazów sztalugowych Klimmta.
Czy Pocałunek jest za szybą?
Tak. Obraz jest eksponowany za ochronnym szkłem muzealnym na wysokości wzroku. Niska barierka linowa wyznacza odległość około półtora metra, co stanowi minimum potrzebne, by jednym spojrzeniem ogarnąć cały kwadratowy format dzieła.
Czy mogę robić zdjęcia Pocałunku?
Tak, amatorskie fotografowanie bez lampy błyskowej jest dozwolone w galeriach Klimta zgodnie z regulaminem obiektu. Statywy, lampy błyskowe i kijki do selfie są zabronione na całym terenie Belwederu. Telefony i zwykłe aparaty są mile widziane; fotografia komercyjna lub akademicka wymaga wcześniejszej pisemnej zgody działu komunikacji Belwederu.
Kim jest kobieta z Pocałunku?
Jej tożsamość nigdy nie została ostatecznie potwierdzona. Trzy nazwiska, które najczęściej powracają w literaturze, to Emilie Flöge (wieloletnia towarzyszka życia Klimta), Adele Bloch-Bauer (portretowana jako Złota Adela) oraz Marie Henneberg (portretowana w kręgu Secesji w 1901 roku). Obecne stanowisko kuratorskie traktuje tę kwestię jako otwartą.
Kiedy Klimt namalował Pocałunek?
W latach 1907–1908, w okresie nazywanym przez historyków sztuki jego Złotym Okresem. Obraz był wciąż niedokończony, gdy państwo austriackie nabyło go z wystawy Kunstschau Vienna latem 1908 roku, a Klimt ukończył go krótko potem.
Czy Pocałunek kiedykolwiek opuścił Belvedere?
Rzadko i nie od wielu dekad. Obraz spędził II wojnę światową w chronionym magazynie i przetrwał pożar zamku Immendorf w 1945 roku, który zniszczył znaczną część innych dzieł Klimta, w tym trzy obrazy wydziałowe zamówione dla Uniwersytetu Wiedeńskiego. Od powojennego ponownego otwarcia muzeum jest nieprzerwanie eksponowany w Górnym Belwederze.
Czy złoto na Pocałunku jest prawdziwe?
Tak. Klimt nakładał ręcznie płatki prawdziwego złota — a w niektórych partiach także srebra i platyny — stosując techniki zaadaptowane z bizantyjskiego malarstwa ikonowego po swojej wizycie w 1903 roku wśród wczesnochrześcijańskich mozaik w San Vitale w Rawennie. Ta technika definiuje jego tak zwany Złoty Okres, przypadający mniej więcej na lata 1907–1909.
Jakie inne obrazy Klimta mogę zobaczyć w Belwederze?
W Górnym Belwederze znajduje się największa na świecie kolekcja dzieł Klimta – łącznie dwadzieścia cztery obrazy, jak podaje zarządca. Do najważniejszych należą Judyta I z 1901 roku, portret Sonji Knips z 1898 roku, portret Fritzy Riedler, kilka pejzaży Klimta z okolic Attersee oraz pokaźny zbiór jego wcześniejszych prac akademickich.